Funkcjonariusze mieleckiej policji drogowej w ostatnich dniach podjęli interwencje wobec dwóch kierowców, którzy rażąco przekroczyli dozwoloną prędkość. Mężczyźni zostali ukarani mandatami oraz stracili uprawnienia do prowadzenia pojazdów na najbliższe trzy miesiące.
Do pierwszego incydentu doszło w sobotę, 29 sierpnia br., w Zdziarczu, gdzie 44-letni kierowca Volvo został przyłapany na jeździe z prędkością 105 km/h w terenie zabudowanym, co oznacza przekroczenie o 55 km/h.
W poniedziałek, 31 sierpnia br., przed godz. 14 w Wadowicach Górnych, policjanci zatrzymali 38-letnią kierującą Peugeotem, która jechała z prędkością 102 km/h, czyli o 52 km/h powyżej dozwolonego limitu.
Obaj kierowcy przyznali się do popełnienia wykroczeń i zaakceptowali mandaty karne w wysokości 1500 zł. Dodatkowo, zgodnie z taryfikatorem, na ich konta wpłynęły po 13 punktów karnych.
Za przekroczenie dozwolonej prędkości o więcej niż 50 km/h kierowcy stracili prawo jazdy na okres trzech miesięcy. Policja podkreśla, że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych, co czyni przestrzeganie przepisów kluczowym dla bezpieczeństwa uczestników ruchu.

